Reklama
 Pogoda jutro  Pogoda Poznań
1 -6
Reklama

Opiekunka biła swoją niewidomą podopieczną. MOPS już po kontroli

j
sobota, 9.02.2019 r.
godz. 13.30
j | sobota, 9.02.2019 r., godz. 13.30
Opiekunka biła swoją niewidomą podopieczną. MOPS już po kontroli
fot. moje-gniezno.pl

Po skandalicznym zachowaniu jednej z opiekunek w Miejskim Ośrodku Pomocy Społecznej w Gnieźnie przeprowadzone zostały dwie kontrole - Urzędu Miejskiego w Gnieźnie oraz Urzędu Wojewódzkiego w Poznaniu.

zakładka
POGODA
DZISIAJ
pogoda
7°C 1036 hPa
JUTRO
pogoda
1°C 1045 hPa
POJUTRZE
pogoda
6°C 1040 hPa

Po tym, jak ujawniona została sprawa bulwersującego zachowania jednej z pracownic MOPS-u w Gnieźnie między innymi wojewoda wielkopolski zlecił kontrolę w Miejskim Ośrodku Pomocy Społecznej w Gnieźnie. Zdaniem urzędników wojewody skandaliczne zachowanie nie było spowodowane zaniedbaniami ze strony MOPS-u. Jak tłumaczy Tomasz Stube, rzecznik wojewody wielkopolskiego pomimo takiego wyniku kontroli wojewoda zalecił, by nadzór nad pracownikami ośrodka był większy. Oznacza to między innymi, że przy rekrutacji opiekunów będzie obecny psycholog. Ponadto będą częstsze wizyty w domach podopiecznych. Urzędnicy zalecili też rotację opiekunów nad podopiecznymi oraz  częstsze kontakty z rodzinami podopiecznych – mówi nam rzecznik wojewody. Jednym z rozwiązań jest też propozycja rozważenia wprowadzenia praktyki comiesięcznych zebrań opiekunów z przełożonymi, by omówić sprawy bieżące oraz wprowadzenie szkoleń w zakresie radzenia sobie ze stresem – dodaje. Rzecznik zaznacza też, że niektóre z tych zaleceń są jedynie propozycją i nie muszą mieć zastosowania w praktyce.

Przypomnijmy. W październiku ubiegłego roku szokujące nagranie zostało opublikowane na portalu moje-gniezno.pl. Widać na nim m.in. jak opiekunka bije niewidomą, niezdolna do samodzielnej egzystencji 80-latkę po głowie i zwraca się do niej w sposób wulgarny. Rodzina zdecydowała się na wykorzystanie ukrytej kamery, ponieważ na ciele seniorki zaczęły pojawiać się sińce.

Zaraz po opublikowaniu nagrania opiekunka została dyscyplinarnie zwolniona z pracy. W listopadzie 2018 roku Karina G. usłyszała zarzuty. Kobieta nie przyznała się do winy. Zastosowano wobec niej środki zapobiegawcze w postaci dozoru policji, zakazu zbliżania i kontaktowania się z pokrzywdzoną i zakazu wykonywania zawodu opiekunki i prowadzenia działalności w tym zakresie. Grozi jej do 8 lat pozbawienia wolności.

Reklama