Reklama
 Pogoda jutro  Pogoda Poznań
22 11
Reklama

Wygrana na pożegnanie z Bułgarską. Lech Poznań - Lechia Gdańsk 2:1

sk
środa, 15.05.2019 r.
godz. 22.27
sk | środa, 15.05.2019 r., godz. 22.27
Wygrana na pożegnanie z Bułgarską. Lech Poznań - Lechia Gdańsk 2:1
fot. Paweł Rosolski

W meczu 36. kolejki Lotto Ekstraklasy Lech Poznań pokonał 2:1 Lechię Gdańsk.

zakładka
POGODA
DZISIAJ
pogoda
22°C 1004 hPa
JUTRO
pogoda
22°C 1003 hPa
POJUTRZE
pogoda
19°C 1003 hPa
NAJPOPULARNIEJSZE WIADOMOŚCI
mini
54 953
odsłon
Choć dla Kolejorza był to już praktycznie mecz o pietruszkę, to gospodarze zapowiadali ambitną walkę o 3 punkty. W ich składzie znalazło się miejsce m.in. dla kilku wychowanków, powracającego po kontuzji Gytkjaera czy żegnających się z Bułgarską Buricia i Trałki.
 
Niska temperatura i deszcz nie ułatwiały zadania obu zespołom, ale generalnie pierwszą połowę oglądało się nieźle. Owszem, można było mieć zastrzeżenia do skuteczności, zdarzały się również przestoje w grze, jednak żadna z drużyn nie postawiła sobie za główny cel ochrony przed stratą bramki.
 
W zespole Kolejorza dobre okazje mieli Jóźwiak czy Jevtić, mogło podobać się również kilka akcji na skrzydłach. Z drugiej strony zaskoczyć Buricia próbowali Flavio czy Lipski, ale odchodzący z Lecha golkiper jest ostatnio w niezłej formie i przed przerwą nie dał się pokonać.
 
Od początku drugiej połowy lechici szukali drugiej bramki, byli aktywniejsi od rywali i często gościli w okolicy ich pola karnego. To w końcu dało skutek: z kilkunastu metrów uderzył Tomasik, niefortunna interwencja Augustyna zmieniła tor lotu piłki, co kompletnie zmyliło Alomerovicia i nie dało mu szans na skuteczną interwencje.
 
Wydawało się, że Lech kontroluje sytuację i będzie w stanie podwyższyć prowadzenie. Wtedy jednak udaną akcje przeprowadzili goście: z lewej strony dośrodkował Haraslin, a niepilnowany Mak ładnym strzałem z 11. metra pokonał Buricia.
 
Do końca spotkania przewagę miał Lech, Lechia usiłowała się odgryzać, ale ostatecznie żaden z jej strzałów nie znalazł drogi do bramki.
 
Inaczej było w przypadku Kolejorza: już w doliczonym czasie gry świetne podanie w polu karnym otrzymał Jevtić, który wyprzedził obrońcę, zwiódł bramkarza i ustalił wynik spotkania.
 
Lech Poznań - Lechia Gdańsk 2:1 (0:0)

 
Składy:
 
Lech: Jasmin Burić - Robert Gumny, Rafał Janicki, Nikola Vujadinović, Piotr Tomasik - Marcin Wasielewski (Klupś 69'), Mateusz Skrzypczak (Marchwiński 84'), Łukasz Trałka, Kamil Jóźwiak - Darko Jevtić - Christian Gytkjaer (Kołodziej 61')
 
Rezerwowi: Karol Szymański - Dimitris Goutas, Maciej Gajos, Krzysztof Kołodziej, Volodymyr Kostevych, Tymoteusz Klupś, Filip Marchwiński
 
Lechia: Alomerović - Nunes, Nalepa, Augustyn, Mladenović, Makowski, Łukasik, Lipski (Sopoćko 67'), Mak (Vitoria 81'), Żukowski (Haraslin 56'), Paixao
 
Rezerwowi: Kuciak, Vitoria, Fila, Kubicki, Egy Mv, Haraslin, Sopoćko
 
Bramki: Augustyn (s) 59', Jevtić 90'+ - Mak 71'

Kartki: Sopoćko 69' (żółta), Skrzypczak 75' (żółta), Mak 81 (żółta),

Widzów: 7516

Reklama